Ciało sprawiedliwych jaśnieć będzie jako słońce
%no_logo%  %/no_logo%
<{block}>
<{link}>
<{text}>
<{host}>
|
<{/block}>
|
Rycerski ród Przyjemskich odznaczył się w dziejach Polski nie tylko odwagą i męstwem, ale wsławił się również wielkimi czynami obywatelskimi i zajaśniał bogatymi cnotami umysłu i serca. Potwierdza to sam król Władysław IV, który, przychylając się do prośby dziedzica Sierakowa hr. Adama Olbrachta Przyjemskiego na założenie przez niego miasta, które od herbu swego nazwał Rawiczem, podkreśla w odnośnym przywileju lokacyjnym wysokie i cenne zalety tego szlachcica. Czytamy w tym dokumencie królewskim: "Kiedy szlachetnie urodzony Adam Olbracht Przyma-Przyjemski, oboźny koronny, mąż tak z powodu świetności rodu i wybitnych zalet umysłu i serca, jak i z powodu zasług swoich przodków względem naszego najjaśniejszego domu i rzeczypospolitej, których sam własnemi również znakomitemi czynami i bohaterskiemi cnotami z dnia na dzień coraz bardziej powiększać nie przestaje, nam nadzwyczaj drogi, postanowił założyć i wybudować miasto na gruncie swoim dziedzicznym w pobliżu swojej wsi Sierakowo i nazwać je od imienia herbu swego
rodu Rawicz i żądał na to naszej zgody: My, jak i przy każdej innej sposobności zwykliśmy sprzyjać życzeniom tegoż wyżej wymienionego szlachetnie urodzonego Adama Olbrachta Przyjemskiego, tak i obecnej również jego prośbie jesteśmy przychylni i dajemy nasze pozwolenie na założenie wyżej wymienionego miasta". Również i Niemiec, chcąc być bezstronnym, nie może ukryć podziwu dla tego polskiego szlachcica. "Jest to postać na wskroś rycerska", pisze kronikarz niemiecki, "bije od niej szlachetność wrodzona od stóp do głowy. Nie wiem, co należało by więcej podziwiać: bohaterstwem wsławione głośne czyny, czy też cichy altruizm, wyrządzający tyle dobrego bliźniemu. Szlachcic polski, świadom na każdym kroku, że jest godnym synem wielkiej swej ojczyzny i dzierżycielem wiekowej tradycji możnych swych przodków, prawy katolik, dla którego wyznanie wiary nie jest tylko pustym dźwiękiem, przygarnia do siebie ludzi obcych krwią i rasą, obcych pod względem wyznania religijnego i daje im bezpieczne schronienie w ucieczce przed straszną pożogą bratobójczej rzezi".

Rawicz
Pobożny i dobrze czyniący dziedzic fundował w roku 1622 klasztor 00. franciszkanów pod wezwaniem Św. Krzyża na Goruszkach pod Miejską Górką jak i klasztor tego samego zakonu w Osieku pod wezwaniem Św. Michała i pobudował tam też kościoły klasztorne. Olbrachta pod względem pobożności i ofiarności przewyższył jeszcze późniejszy dziedzic Aleksander Przyjemski. Ten możny i zasłużony hrabia nie wstydził się w ubogim kościółku wiejskim sam księdzu do mszy świętej służyć, jak i księdza, w którym widział sługę Bożego, do
ołtarza ubierać. Biedni z całej okolicy zaznali w nim litościwego i miłosiernego dobroczyńcę, który nikomu nie potrafił pomocy odmówić. Zmarł w roku 1694 i pochowano go w kryptach podziemnych kościoła parafialnego w Koźminie. W orszaku pogrzebowym brały udział takie nieprzebrane tłumy, jakich nikt ani przedtem, ani potem nie widział, a szloch i lament rozpaczającego ludu, jak opowiada kronikarz, był tak wielki, że siłą swoją prze głuszył wszystkie dzwony kościelne.
dalej >>>

Rawicz